Forum Mamazone.pl: 2,5 latek , który nic nie je - Forum Mamazone.pl

Skocz do zawartości

   
   
   
Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

2,5 latek , który nic nie je co robić? Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   miesiu2 

  • mamazonka
  • PipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 778
  • Rejestracja 17-September 10

Napisano 27.07.2011 - 08:16

:blink: Dziewczynki Kochane, pomyślałam, że przedstawię Wam problem mojej siostry i jej 2, 5 letniego synka, może jak zawsze coś poradzicie.
Mianowicie jej synek nic nie je. Dosłownie. Pije tylko mleko z butli nadal. Nie chce jeśc kompletnie nic. Czasem zje zwykłą postną bułkę. Zdarzało się że swojego czsu lubił krupniczek, więc mu go gotowała i coś tam zjadł, ale ostatnio nawet tej zupki nie chce.
Wczoraj siostra do mnie zadzwoniła już normalnie załamana, że zapytała się go czy będzie jadł zupkę pomidorową, on mówi że tak więc mu ugotowała i niestety nawet nie spróbował, NIE i koniec, ona juz z tej desperacji na siłę mu dała łyżeczkę, żeby tylko spróbował, to zaczął krzyczeć, pluć i wołać wody, wody mi daj.

Na kolacje zrobiła mu omlet z szynką, polała ketchupem, że to pizza (pizze lubi :D ), NIE- nie spróbuje nawet.

Ja jej radziłam, żeby go przegłodziła, nie dawała nawet mleka, to mówi , ze kiedyś tak zrobiła, to on nie jadł cały dzień nic. Był głodny, nie dostał mleka, ale nie zjadł nic.

Więc ona jako matka, już sie czasem łamie i daje mu to mleko, żeby chociaż to zjadł.

Należy jeszcze do tego dodać, że on niestety ale nie ma przykladu zdrowego, czy wogóle - jedzenia normalnego ze strony swojego ojca (siostry partnera), który tez mógłby nie jeść nic. wystarczy , ze ma słodycze- delicje-na obiad, ptasie mleczko , chipsy.
Aha, jako 2 letnie dziecko (a może nawet i roczne) ten jej synek zajadał chipsy (tak go tatuś uczył :angry: popijają colą lub oranżadą :blink:

Najchetniej to tez jadłby słodycze (i je niestety), lody, zapiekanki, chipsy, pizze. Czyli wsystko to co "najzdrowsze"

Najgorsze w tym wszystkim jest to , że ojciec dziecka, się tym wogóle nie przejmuje i jesli synek nie chce zjeśc obiadu, czy kolacji, to nic, on go bierze na lody.

A jeszcze dodam, ze jak razem ida na zakupy, to kupują : cole, oranżady, chipsy, ptasie mleczka, czekolady, kilo cukierków takich, kilo takich. I to są ich zakupy. :wacko:

Chociaż całymi dniami siostra siedzi z dzieckiem w domu, ona daje mu lepszy przykład jedzenia, mimo to on nie chce jeść.
Czy istnieją jakieś sposoby , aby to dziecko zachecic do jedzenia ???
Zapraszam na mojego bloga http://nowoczesnamat...ka.blogspot.com/

Dołączona grafika


Dołączona grafika

Dołączona grafika

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Pralina 

  • Maja - Moje Szczęście
  • PipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 3360
  • Rejestracja 04-December 10

Napisano 27.07.2011 - 08:37

W domu powinien panowac jeden schemat zasad dotyczacych jedzenia. Dziecko rosnie, potrzebuje witamin i skladnikow potrzebnych po to, by rozwijac sie prawidlowo. Jesli szanowny tata jest fanem slodyczy, to niech sobie bedzie.
Siostra powinna konkretnie omowic ten temat z mezem i wyjasnic mu jakie moga byc tego konsekwencje. Niestety, on sie nie przejmuje, ale ciekawe, co bedzie potem, gdy synowi spadnie odpornosc, beda sie psuly zeby.. Powinna powiedziec, ze uczy go zlych nawykow, ze przez niego nie chce nic jesc poza przekaskami, a to jest niedobre, bo potrzebuje witamin do prawidlowego rozwoju.
Syna natomiast moze do zdrowej zywnosci przekonac forma jedzenia. Jemu moze juz nie wystarczyc zwykly talerz zupy, czy kanapki. Moglaby zaproponowac mu wspolne przyrzadzanie posilkow, a dania podawac w ciekawej formie, np kanapki w roznych ksztaltach, kolorach, chociazby "samochodziki, buzki, zwierzatka", jakos te wedliny, nabial, warzywa powykrajane w rozne ksztalty..
Problem jest powazny, nie powinni go lekcewazyc, to sie moze na zdrowiu malego odbic. Mam nadzieje, ze sobie jakos poradzi Twoja siostra. Powodzenia :)

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   aanniiaa 

  • mamazonka
  • PipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 1996
  • Rejestracja 04-August 10
  • LocationSieradz

Napisano 27.07.2011 - 08:48

Myślę że twoja siostra musi porozmawiać ze swoim partnerem. Dla dziecka to on wyznacza "trendy" w żywieniu więc może gdy on stopniowo zacznie zmieniać swoje upodobania i zacznie przekonywać do tego chłopca to on może zacznie normalnie jeść. Tylko z tego co widzę partner twojej siostry nie widzi nic złego w swojej diecie zarówno jak i dziecka. Musi z nim pogadać, wytłumaczyć jakie to może mieć konsekwencje. Choć z drugiej strony wiem że rozmowa z takimi ludźmi czasami nie prowadzi do niczego. Moja szwagierka nauczyła swojego prawie 6 letniego synka jeść jak odmieniec. Zje makaron ale bez sosu czy zupy, pizza ale tylko samo ciasto bez dodatków, chipsy na śniadanie, obiad, kolację i między posiłkami. A do tego robi mu hektolitry herbaty owocowej i dużą ilością cukru. A on potrafi przesiedzieć cały dzień przed tv z butelką herbaty w dłoni którą pije non stop. On potrafi wypić 4 litry tej herbaty a to już chyba przegięcie. Do szwagierki nic nie trafia, nawet to ze dziecko ma próchnicę i bolą go zęby. Niestety ale są tacy ludzie co wpychają dziecku byle co żeby tylko zjedli i głodni nie chodzili...

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   copyfax 

  • mamazonka
  • PipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 4798
  • Rejestracja 26-October 10

Napisano 27.07.2011 - 09:06

Jeśli dziecko dostaje przekąski i słodycze to w życiu z własnej, nieprzymuszonej woli nie będzie jadło normalnego jedzenia. Myślę, że rozmowa z tatusiem niewiele pomoże. Ja bym poszła krok naprzód i poszła do lekarza czy dietetyka to może coś do niego trafi. Warto by ktoś z autorytetem uświadomił tacie jaka krzywdę robi dla dziecka. A malucha bym konsekwentnie uczyła nowych rzeczy. Gdy moja Lenka protestuje, że czegoś nie zje bo nie to nie odchodzi od stołu póki nie spróbuje. Ostatnio siedziała godzinę i spróbowała fasolki, a wczoraj zjadła całą porcję. W przypadku synka Twojej siostry- mały wie, że dostanie coś do jedzenia innego i dlatego nic nie próbuje.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

Nie można żyć przeszłością- bo każdy nasz dzień będzie wyglądał jak wczoraj. Nie można też żyć jutrem bo może ominąć nas to co wydarzy się dziś. Trzeba żyć chwilą.

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   miesiu2 

  • mamazonka
  • PipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 778
  • Rejestracja 17-September 10

Napisano 27.07.2011 - 09:34

No własnie dziewczyny, nie wiem, czy rozmowa z ojcem dziecka coś pomoże. Ale powiem siostrze, może warto spróbować.
A mały właśnie nie je , bo i tak wie , że dostanie coś innego, jak nie od mamy w końcu mleko (żeby głodny nie był), to od ojca słodycze -_-

A chłopiec notabene wazy (13-14 kg) prawie tyle co mój Maksiu, który ma 5,5 lat. Wygląda fajnie, jest taki nabity, cięzki, ale nie gruby. Jednak bladziutki i ciągle rozdrażniony - to efekt za dużej ilości cukru pewnie.
Zapraszam na mojego bloga http://nowoczesnamat...ka.blogspot.com/

Dołączona grafika


Dołączona grafika

Dołączona grafika

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   copyfax 

  • mamazonka
  • PipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 4798
  • Rejestracja 26-October 10

Napisano 27.07.2011 - 13:25

Polish to moja mała ma 2,5 i waży 15 kilo... starsza waży 20. Obie wcale nie wyglądają na grubaski :)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

Nie można żyć przeszłością- bo każdy nasz dzień będzie wyglądał jak wczoraj. Nie można też żyć jutrem bo może ominąć nas to co wydarzy się dziś. Trzeba żyć chwilą.

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   miesiu2 

  • mamazonka
  • PipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 778
  • Rejestracja 17-September 10

Napisano 27.07.2011 - 13:41

Wyświetl postUżytkownik copyfax dnia 27.07.2011 - 13:25 napisał

Polish to moja mała ma 2,5 i waży 15 kilo... starsza waży 20. Obie wcale nie wyglądają na grubaski :)



No niestety włąsnie mój Maksiu to taka chudzinka. Ale on ładnie jada. taki jego urok widocznie.
Chybaże coś wspólnego z tym mają sterydy , które zażywa na astmę -_-
Zapraszam na mojego bloga http://nowoczesnamat...ka.blogspot.com/

Dołączona grafika


Dołączona grafika

Dołączona grafika

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Pralina 

  • Maja - Moje Szczęście
  • PipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 3360
  • Rejestracja 04-December 10

Napisano 28.07.2011 - 09:03

Wyświetl postUżytkownik polishgirl dnia 27.07.2011 - 09:34 napisał

No własnie dziewczyny, nie wiem, czy rozmowa z ojcem dziecka coś pomoże. Ale powiem siostrze, może warto spróbować.
A mały właśnie nie je , bo i tak wie , że dostanie coś innego, jak nie od mamy w końcu mleko (żeby głodny nie był), to od ojca słodycze -_-

A chłopiec notabene wazy (13-14 kg) prawie tyle co mój Maksiu, który ma 5,5 lat. Wygląda fajnie, jest taki nabity, cięzki, ale nie gruby. Jednak bladziutki i ciągle rozdrażniony - to efekt za dużej ilości cukru pewnie.

Polishgirl, a moze delikatny szantaz? Maly wie, ze choc nic nie zje to w efekcie postawi na swoim. Wiec mozna zrobic tak, ze jesli choc nie zje mini porcji czegos to nie dostanie ani mleka, ani slodkiego. Wiem, ze to brzmi strasznie, no nikt nie chce dzieciaka glodzic. Jednak trzeba jakas dyscypline wprowadzic. Tak mi sie wydaje :huh:

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   miesiu2 

  • mamazonka
  • PipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 778
  • Rejestracja 17-September 10

Napisano 28.07.2011 - 20:08

Dziewczynki, przyjechała do mnie dziś siostra z synkeim w odwiedziny.
Powiem Wam szczerze, ze sprawa wygląda dramatycznie.
Nie wiem, ale bez udziału i pomocy jej partnera, ona sama sobie nie poradzi z małym brzdącem, bo on tak nią juz żądzi, ze boję sie co to będzie dalej.

Wieć tak, ugotowałam krupniczek pyszniutki :D , przygotowałam ciasto na taka niby pizze z ciasta na kopytka (ziemniaki, mąka i jajko) , zrobiłam te pizze, nawet zachecałam, go żeby mi pomógł, ale gdzie tam. Zupki tez nie chciał zjeść, najpierw powiedział że zje, a jak nalałam, to uciekł do pokoju ciągnąc mame za rękę (bez niej nigdzie się nie ruszy, ona z nim cały czas tak sie bawi, nie ma chwili dla siebie) i wołając , ze nie chce zupki.
Więc , pomyslałam, czekaj mały szkrabie ja Cie tu zaraz przekabace. Mówię, mu, że jak nie chcesz to nie jedz, ale mama sobie zje, bo jest głodna, Nie chcioał jej wogóle pozwolic zjeść, kazał się bawić, a za chwilę wołał, że chce iść na pole.

A jak siostra w końcu jadła, to tak patrzył, jakby miał ochotę, ale nie chciał. No masakra.

Zrobiłam te pizze, niby chcial, siostra mu ukroiła zjadł kawałeczek, za chwilę drugi i wypluł, krzycząc , ze nie dobra. No i nie zjadł (Mój Maksiu i Mieszko się zajadali, ale to na nim nie robiło, żadnego wrazenia).

Siostra się biedaczka, aż popłakała, bo mówi, ze już nie wie co ma robić. Od śniadania (zjadł mleko) nie jadł nic, nie dawała mu nic słodkiego też, no i do obiadu u mnie powinien byc głodny. No ale nie zjadł. W końcu, ona dała mu Danio (i to musi być z kawałkami czekolady, bo innego nie zje), bo chciał, a ona żeby tylko coś przynajmniej zjadł uległa.

Powiedziałam jej, że jak coś chce zmienić, to musi się teoretycznie może przygotować, żeby wiedziała jak z nim postepować. Bo tak naprawde nie chodzi tylko o jedzenie, ale też o jego zachowanie. On rządzi nimi przeokropnie. Oni robią wszystko co on chce, zeby tylko nie płakał.

Wyobraźcie soibie jeszcze, że mały nie lubi sie kąpać, więc ojciec jego jak wraca z pracy, to przygotowuje mu ucztę na wieczór, żeby on sie poszedł kąpać (uczta wyglada tak: cola lub oranżada, orzeszki ziemne solone, ewentualnie chipsy, paluszki) :ph34r: :blink: :angry:

Sorki, ze się tak rozpisałam :D
Zapraszam na mojego bloga http://nowoczesnamat...ka.blogspot.com/

Dołączona grafika


Dołączona grafika

Dołączona grafika

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   kathy81 

  • mamazonka
  • PipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 672
  • Rejestracja 09-December 10

Napisano 29.07.2011 - 07:25

Polishgirl moim skromnym zdaniem siostra musi wprowadzic pewne zasady i konsekwentnie sie ich trzymac chodzby nie wiem co sie dzialao bo z tego co piszesz odnosze wrazenie zeona tego nie robi a maly doskonale o tym wie i to wykorzystuje ale to tylko moje zdanie bo narazie tp wszystko jeszcze przedemna i nie wiem jak moje dziecko bedzie sie zachowywac w tym wieku :ph34r:


Dołączona grafika

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Smykolandia 

  • rozmowna
  • PipPip
  • Grupa Nowe Użytkowniczki
  • Postów 20
  • Rejestracja 20-June 12

Napisano 20.06.2012 - 11:22

Poleciłabym odstawić wszelkiego rodzaju słodkie przekąski. Maluch nauczył się, że nie musi zjeść nic normalnego, bo i tak dostanie coś czekoladowego i nie będzie głodny. Będzie to kosztowało mamę na pewno dużo cierpliwości. Życze powodzenia!

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   camij 

  • pierwsze słowa
  • Pip
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 8
  • Rejestracja 15-June 12

Napisano 20.06.2012 - 22:25

A ja zastosowałam prostą metodę i od początku totalny brak słodyczy (poza okazyjnymi, na urodziny święta itd.). Nie katowałam dziecka, sama nie jem, nie było w domu, więc nie czuł się stratny. Dzisiaj ma 3 latka i nie woła słodkiego, nie czuje potrzeby. Wydaje mi się, że w wieku 2,5 da się jeszcze oduczyć jedzenia słodkości;)



Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć


Podobne tematy Zwiń

  Temat Kategorie tematyczne Autor Podsumowanie Ostatni post
Popularny (nowe posty) odchodzenie wod plodowych PORÓD I POŁÓG natka 
  • 141 Odpowiedzi
  • 43389 wyświetleń
Popularny (nowe posty) zwolnienie lekarskie L4 w ciąży PRACA natka 
  • 226 Odpowiedzi
  • 76404 wyświetleń
Popularny (nowe posty) zaufanie UCZUCIA natka 
  • 40 Odpowiedzi
  • 9040 wyświetleń
Popularny (nowe posty) Wypadanie włosów * * * - - URODA natka 
  • 354 Odpowiedzi
  • 76508 wyświetleń
Popularny (nowe posty) Z przeziębieniem do niemowlaka? NIEMOWLĘ smuteczek 
  • 26 Odpowiedzi
  • 8176 wyświetleń



Netiology Sp. z o.o. informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij [zgadzam się], aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij [polityka cookies], aby dowiedzieć się więcej, jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki internetowej.