Forum Mamazone.pl: Szew okrężny na szyjce macicy - Forum Mamazone.pl

Skocz do zawartości

   
   
   
  • 2 strony +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Szew okrężny na szyjce macicy Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   natka-online 

  • mamazonka
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 172
  • Rejestracja 16-January 12

Napisano 18.01.2012 - 15:31

Witajcie!

Mam założony szew okrężny na szyjce macicy. Fajnie by było spotkać kobiety w ciąży, które mają podobny problem ze względu na skracającą się szyjkę lub wcześniejszą konizację, by podzielić się doświadczeniami... Przy takim szwie, trzeba bardzo się oszczędzać, często prowadzić tryb łóżkowy, więc ma się dużo czasu na pisanie :)...
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   KaRiNa26959 

  • mamazonka
  • PipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 4450
  • Rejestracja 09-February 10
  • LocationGdynia

Napisano 18.01.2012 - 15:55

Ja ze względu na skracającą się szyjkę mam założony pessar. Nie zdecydowałam się na bezpłatny szew. Wołałam zapłacić za krążek.

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   kachna32 

  • mamazonka
  • PipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 2328
  • Rejestracja 01-October 11
  • LocationSandomierz

Napisano 18.01.2012 - 16:11

Ja podobnie jak Karina mam założony Pessar. Moja lekarka w ogóle mi szwu nie proponowała, podobno już się odchodzi od tej metody -bo jest mniej komfortowa dla pacjentki (właśnie ten leżący tryb życia), a także samo założenie szwu musi odbywać się w szpitalu, podczas gdy pessar zakłada się w gabinecie i trwa to dosłownie klika sekund. Prze pessarze w zasadzie można prowadzić normalny tryb życia -a szyjka i bobasek także są chronieni :)
Czy Twój lekarz w ogóle nie rozważał założenia Ci pessara?
Dołączona grafika

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   natka-online 

  • mamazonka
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 172
  • Rejestracja 16-January 12

Napisano 18.01.2012 - 16:19

 Użytkownik kachna32 dnia 18.01.2012 - 16:11 napisał

Ja podobnie jak Karina mam założony Pessar. Moja lekarka w ogóle mi szwu nie proponowała, podobno już się odchodzi od tej metody -bo jest mniej komfortowa dla pacjentki (właśnie ten leżący tryb życia), a także samo założenie szwu musi odbywać się w szpitalu, podczas gdy pessar zakłada się w gabinecie i trwa to dosłownie klika sekund. Prze pessarze w zasadzie można prowadzić normalny tryb życia -a szyjka i bobasek także są chronieni :)
Czy Twój lekarz w ogóle nie rozważał założenia Ci pessara?


W moim przypadku - po konizacji - akurat lepszy był szew ze względu na b.krótką szyjkę. Ale tak się zastanawiam, nigdzie nie znalazłam takiego opisu - jak dokładnie się zakłąda i jak się trzyma ten pessar? Musi się jakoś trzymać na szyjce, a precież nie zaciska jej do nieprzytomności, bo w tym wypadku by obumarła chyba... Możecie, dziewczyny, wytłumaczyć?..
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   KaRiNa26959 

  • mamazonka
  • PipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 4450
  • Rejestracja 09-February 10
  • LocationGdynia

Napisano 18.01.2012 - 16:20

 Użytkownik kachna32 dnia 18.01.2012 - 16:11 napisał

Ja podobnie jak Karina mam założony Pessar. Moja lekarka w ogóle mi szwu nie proponowała, podobno już się odchodzi od tej metody -bo jest mniej komfortowa dla pacjentki (właśnie ten leżący tryb życia), a także samo założenie szwu musi odbywać się w szpitalu, podczas gdy pessar zakłada się w gabinecie i trwa to dosłownie klika sekund. Prze pessarze w zasadzie można prowadzić normalny tryb życia -a szyjka i bobasek także są chronieni :)
Czy Twój lekarz w ogóle nie rozważał założenia Ci pessara?


Mój lekarz powiedział, że może dać skierowanie do szpitala na założenie szwu, ale razem doszlismy do wniosku, że pessar to lepsze rozwiązanie.
Nie muszę leżeć, ale oczywiscie trzeba się oszczędzać. Jednak mając tak jak ja jedno małe dziecko nie można sobie pozwolić na całodzienne leżenie w łóżku. Z pessarem czuję sie komfortowo i bezpiecznie. Mogę wychodzić normalnie na spacery i biegać za córką ;)

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   natka-online 

  • mamazonka
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 172
  • Rejestracja 16-January 12

Napisano 18.01.2012 - 16:23

 Użytkownik KaRiNa dnia 18.01.2012 - 16:20 napisał

Mój lekarz powiedział, że może dać skierowanie do szpitala na założenie szwu, ale razem doszlismy do wniosku, że pessar to lepsze rozwiązanie.
Nie muszę leżeć, ale oczywiscie trzeba się oszczędzać. Jednak mając tak jak ja jedno małe dziecko nie można sobie pozwolić na całodzienne leżenie w łóżku. Z pessarem czuję sie komfortowo i bezpiecznie. Mogę wychodzić normalnie na spacery i biegać za córką ;)


hmmm... to pewnie zależy od długości szyjki...
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   natka-online 

  • mamazonka
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 172
  • Rejestracja 16-January 12

Napisano 18.01.2012 - 16:26

W moim przypadku 2-ch lekarzy było za szwem, a jedna nawet mówiła o jednoczesnym założeniu szwu, a na to pessara.
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   KaRiNa26959 

  • mamazonka
  • PipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 4450
  • Rejestracja 09-February 10
  • LocationGdynia

Napisano 18.01.2012 - 16:26

 Użytkownik natka-online dnia 18.01.2012 - 16:23 napisał

hmmm... to pewnie zależy od długości szyjki...


Nie znam się, możliwe. Moja miała 1,85 cm.
Co do założenia to nie wiem ;) Oglądałam krążek ww opakowaniu to wyglądało, że trzeba zacisnąć.

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   kachna32 

  • mamazonka
  • PipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 2328
  • Rejestracja 01-October 11
  • LocationSandomierz

Napisano 18.01.2012 - 16:27

 Użytkownik natka-online dnia 18.01.2012 - 16:19 napisał

W moim przypadku - po konizacji - akurat lepszy był szew ze względu na b.krótką szyjkę. Ale tak się zastanawiam, nigdzie nie znalazłam takiego opisu - jak dokładnie się zakłąda i jak się trzyma ten pessar? Musi się jakoś trzymać na szyjce, a precież nie zaciska jej do nieprzytomności, bo w tym wypadku by obumarła chyba... Możecie, dziewczyny, wytłumaczyć?..

Pessar to takie gumowe "kółeczko", lekarka go wkłada do pochwy i zakłada na szyjkę i on sie jakoś sam tam układa. Jest niewyczuwalny dla pacjentki, i jakoś spełnia swoją rolę -chociaż też się bałam ze się mi zsunie albo go zgubię , ale moja lekarka mówi ze jeszcze sie nie spotkała z takim przypadkiem :D
A to obrazek poglądowy:
Dołączona grafika
Acha - a moja szyjka jest dość długa (3,5 cm), tylko podobno zbyt "miękka" i stąd ten pessar :)
Dołączona grafika

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   natka-online 

  • mamazonka
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 172
  • Rejestracja 16-January 12

Napisano 18.01.2012 - 16:31

No właśnie z rysunku wynika, że chyba ta szyjka musi być jednak ciut dluższa... Ale i tak się zastanawiam, jak to kółeczko się na niej trzyma :)...
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#11 Gość_Monika39_*

  • Grupa Guests

Napisano 20.01.2012 - 22:43

 Użytkownik natka-online dnia 18.01.2012 - 15:31 napisał

Witajcie!

Mam założony szew okrężny na szyjce macicy. Fajnie by było spotkać kobiety w ciąży, które mają podobny problem ze względu na skracającą się szyjkę lub wcześniejszą konizację, by podzielić się doświadczeniami... Przy takim szwie, trzeba bardzo się oszczędzać, często prowadzić tryb łóżkowy, więc ma się dużo czasu na pisanie :)...

Wiesz Natko, moja mama miała zakładany taki szew okrężny, ale 31 lat temu :) gdy była w ciąży z moją siostrą, też musiała leżeć i baaardzo uważać. Wiem od Niej, że to nic strasznego, tylko taki dyskomfort dla kobiety, za to poród był w tempie ekspresowym :) niecała godzina od pierwszych bóli i moja czterokilowa siostra była na świecie :)

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   natka-online 

  • mamazonka
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 172
  • Rejestracja 16-January 12

Napisano 21.01.2012 - 08:49

 Użytkownik Monika39 dnia 20.01.2012 - 22:43 napisał

Wiesz Natko, moja mama miała zakładany taki szew okrężny, ale 31 lat temu :) gdy była w ciąży z moją siostrą, też musiała leżeć i baaardzo uważać. Wiem od Niej, że to nic strasznego, tylko taki dyskomfort dla kobiety, za to poród był w tempie ekspresowym :) niecała godzina od pierwszych bóli i moja czterokilowa siostra była na świecie :)


Dzięki za info! Już bardzo dużo przeczytałam w necie na ten temat, wiem, czego się spodziewać itd. Na forach zresztą inne dziewczyny opisują swoje przeżycia - są one bardzo różne, i to poszerza ogolny zarys. Generalnie, trzeba na siebie bardzo uważać, dużo leżeć, stale kontrolować stan szyjki u gina i w większości przypadków, wszystko się kończy pozytywnie :). Jestem więc dobrej myśli...
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#13 Gość_Monika39_*

  • Grupa Guests

Napisano 21.01.2012 - 16:18

 Użytkownik natka-online dnia 21.01.2012 - 08:49 napisał

Dzięki za info! Już bardzo dużo przeczytałam w necie na ten temat, wiem, czego się spodziewać itd. Na forach zresztą inne dziewczyny opisują swoje przeżycia - są one bardzo różne, i to poszerza ogolny zarys. Generalnie, trzeba na siebie bardzo uważać, dużo leżeć, stale kontrolować stan szyjki u gina i w większości przypadków, wszystko się kończy pozytywnie :). Jestem więc dobrej myśli...

I tak trzymaj !!!!!!!!!!!!!!!!!! :)

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Izabela2504 

  • pierwsze słowa
  • Pip
  • Grupa Nowe Użytkowniczki
  • Postów 1
  • Rejestracja 27-January 13

Napisano 27.01.2013 - 20:48

Witam ...

a więc chciałabym napisać coś na temat szwa . Mam go założongo od 20 tygodnia ze względu na krótką szyjkę .. Obecnie jutro będzie 36 tydzień . I zastanawiam się kiedy ściągają szew ? I jak potem poród wygląda ? Osobiscie nie narzekam na szew .. Czuję się bezpieczna .. Wogóle go nie czuje ..

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   ewelinasa 

  • rozmowna
  • PipPip
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 19
  • Rejestracja 17-April 11

Napisano 29.01.2013 - 20:26

w pierwszej ciazy mialam zakladany szew. w szpitalu wytlumaczono mi, ze decyzja co zastosowac zalezy glownie od zaawansowania ciazy. w dalszej ciazy wystarcza pessar, ale jesli ma to trwac kilka miesiecy potrzebny jest szew.

teraz jestem w drugiej ciazy i 12.02 ide na zalozenie szwu prewencyjnego, z powodu mojej sklonnosci do skracania sie szyjki.
Dołączona grafika

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   Inna 

  • mamazonka
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 217
  • Rejestracja 20-December 12

Napisano 01.02.2013 - 11:12

 Użytkownik ewelinasa dnia 29.01.2013 - 20:26 napisał

w pierwszej ciazy mialam zakladany szew. w szpitalu wytlumaczono mi, ze decyzja co zastosowac zalezy glownie od zaawansowania ciazy. w dalszej ciazy wystarcza pessar, ale jesli ma to trwac kilka miesiecy potrzebny jest szew.

teraz jestem w drugiej ciazy i 12.02 ide na zalozenie szwu prewencyjnego, z powodu mojej sklonnosci do skracania sie szyjki.

Witam. Ja na wczorajszej wizycie dowiedzialam sie, ze konieczne bedzie zalozenie szwu. W poniedzialek mam isc do szpitala jeszcze na konsultacje z ordynatorem i pozostalymi lekarzami. Jestem w 28 tc, a moja szyjka w ciagu 3 tygodni skrocila sie z 4 do 2,5 cm. Na pewno daje to poczucie bezpieczenstwa, ale lekarz powiedzial mi, ze przy zakladaniu moga odejsc wody i tego bardzo sie boje jedynie. A ktoras z Was moze mi powiedziec jak ten zabieg wyglada? Podobno to ok. 15 minut narkozy i to wszystko. Jakie sa wasze doswiadczenia?

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   ALANIEBIESKA 

  • mamazonka
  • PipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 1229
  • Rejestracja 21-February 13
  • LocationKraków

Napisano 04.03.2013 - 21:22

 Użytkownik Inna dnia 01.02.2013 - 11:12 napisał

Witam. Ja na wczorajszej wizycie dowiedzialam sie, ze konieczne bedzie zalozenie szwu. W poniedzialek mam isc do szpitala jeszcze na konsultacje z ordynatorem i pozostalymi lekarzami. Jestem w 28 tc, a moja szyjka w ciagu 3 tygodni skrocila sie z 4 do 2,5 cm. Na pewno daje to poczucie bezpieczenstwa, ale lekarz powiedzial mi, ze przy zakladaniu moga odejsc wody i tego bardzo sie boje jedynie. A ktoras z Was moze mi powiedziec jak ten zabieg wyglada? Podobno to ok. 15 minut narkozy i to wszystko. Jakie sa wasze doswiadczenia?


Witaj, ja mialam podobnie tylko u mnie w 21 tc i w 3 dni z 3 cm do 2 plus rozwieranie sie lejkowate wewnetrznej czesci szyjki, mnie moj gin wyslal do szpitala odrazu. Pojechalam na ujastek w Krakowie (tu mieszkam) i przyjeto mnie na oddzial odrazu. Szew mial byc w ten sam dzien ale lekarz stwierdzil iż mam zbyt napiety brzuch i powinnam najpierw uspokoić macice. Mój stan określił jako poronienie zagrarzające a to jest przeciwskazanie do zabiegu. Usłyszałam że jeśli do poniedziałku dotrwam i brzuszek zmięknie to założą szew. Tak więc cały weekend miałam do d... ale udało sie. Sam zabieg faktycznie moment. Dają gaz i lulasz 20 minutek. Mnie po obudzeniu bolało do następnego ranka podbrzusze ale do wytrzymania. Na drugi dzień jak reką odjął, fizycznie i psychicznie dużo lepiej. Ja niestety mam teraz leżakowanie ponieważ szew był zalożony w ostatniej chwili i nie jest taką100% barjerą bo szyjki mam już tylko 13 mm. Mam nadzieje że Ci założą bo to dyży komfort psychiczny i bardzo znmniejsza ryzyko porodu przedwczesnego. W razie jakichś pytań, służę pomocą.

 Użytkownik Inna dnia 01.02.2013 - 11:12 napisał

Witam. Ja na wczorajszej wizycie dowiedzialam sie, ze konieczne bedzie zalozenie szwu. W poniedzialek mam isc do szpitala jeszcze na konsultacje z ordynatorem i pozostalymi lekarzami. Jestem w 28 tc, a moja szyjka w ciagu 3 tygodni skrocila sie z 4 do 2,5 cm. Na pewno daje to poczucie bezpieczenstwa, ale lekarz powiedzial mi, ze przy zakladaniu moga odejsc wody i tego bardzo sie boje jedynie. A ktoras z Was moze mi powiedziec jak ten zabieg wyglada? Podobno to ok. 15 minut narkozy i to wszystko. Jakie sa wasze doswiadczenia?


Witaj, ja mialam podobnie tylko u mnie w 21 tc i w 3 dni z 3 cm do 2 plus rozwieranie sie lejkowate wewnetrznej czesci szyjki, mnie moj gin wyslal do szpitala odrazu. Pojechalam na ujastek w Krakowie (tu mieszkam) i przyjeto mnie na oddzial odrazu. Szew mial byc w ten sam dzien ale lekarz stwierdzil iż mam zbyt napiety brzuch i powinnam najpierw uspokoić macice. Mój stan określił jako poronienie zagrarzające a to jest przeciwskazanie do zabiegu. Usłyszałam że jeśli do poniedziałku dotrwam i brzuszek zmięknie to założą szew. Tak więc cały weekend miałam do d... ale udało sie. Sam zabieg faktycznie moment. Dają gaz i lulasz 20 minutek. Mnie po obudzeniu bolało do następnego ranka podbrzusze ale do wytrzymania. Na drugi dzień jak reką odjął, fizycznie i psychicznie dużo lepiej. Ja niestety mam teraz leżakowanie ponieważ szew był zalożony w ostatniej chwili i nie jest taką100% barjerą bo szyjki mam już tylko 13 mm. Mam nadzieje że Ci założą bo to dyży komfort psychiczny i bardzo znmniejsza ryzyko porodu przedwczesnego. W razie jakichś pytań, służę pomocą.
Dołączona grafika

Ala 30 lat / Krakowianka

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   sylwiaaa 

  • mamazonka
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 151
  • Rejestracja 06-May 14

Napisano 07.05.2014 - 10:03

Witam.Jestem w 17 tyg ciąży i od 2 tyg mam założony szew na szyjce macicy profilaktycznie ze względu na to że rok temu poroniłam ciąże bliźniaczą w 20 tyg :mellow: Mam do Was pytanie dziewczyny czy podczas aplikowania globulek dopochwowych wyczuwacie jakieś wiszące tasiemki w pochwie ??bo ja właśnie tak mam i nie wiem czy to jest normalne czy może mi się szew zsunął :unsure:
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   Nartu 

  • pierwsze słowa
  • Pip
  • Grupa Nowe Użytkowniczki
  • Postów 3
  • Rejestracja 15-May 14

Napisano 15.05.2014 - 09:46

 Użytkownik sylwiaaa dnia 07.05.2014 - 10:03 napisał

Witam.Jestem w 17 tyg ciąży i od 2 tyg mam założony szew na szyjce macicy profilaktycznie ze względu na to że rok temu poroniłam ciąże bliźniaczą w 20 tyg :mellow: Mam do Was pytanie dziewczyny czy podczas aplikowania globulek dopochwowych wyczuwacie jakieś wiszące tasiemki w pochwie ??bo ja właśnie tak mam i nie wiem czy to jest normalne czy może mi się szew zsunął :unsure:
Ja natomiast jestem już niemal w 35 tygodniu, szew mam od 25tyg, globulki przyjmowałam przez cały czas, chociaż ostatnio miałam tydzień przerwy - tak zalecił lekarz. Wczoraj musiałam zaaplikować globulki ponownie, a tu co? Szew czuje, normalnie zbzikowałam, zwłaszcza że małego naprawdę nisko czuje, miewam skurcze i właśnie obawiam się czy szew się nie zsunął... Ktoś potrafi rozwiać moje wątpliwości? Sylwiaaa?[/font] byłaś może na SORze?
~`})i({
Dołączona grafika

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   sylwiaaa 

  • mamazonka
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Użytkowniczki
  • Postów 151
  • Rejestracja 06-May 14

Napisano 15.05.2014 - 10:21

 Użytkownik Nartu dnia 15.05.2014 - 09:46 napisał

Ja natomiast jestem już niemal w 35 tygodniu, szew mam od 25tyg, globulki przyjmowałam przez cały czas, chociaż ostatnio miałam tydzień przerwy - tak zalecił lekarz. Wczoraj musiałam zaaplikować globulki ponownie, a tu co? Szew czuje, normalnie zbzikowałam, zwłaszcza że małego naprawdę nisko czuje, miewam skurcze i właśnie obawiam się czy szew się nie zsunął... Ktoś potrafi rozwiać moje wątpliwości? Sylwiaaa?[/font] byłaś może na SORze?


Hej spokojnie ja tak samo jak wyszłam ze szpitala i aplikowałam globulki to nic nie czułam tydzień później znów aplikuję globulkę i czuje jakąś tasiemkę jak wisi sorki za wyrażenie ale w dotyku to jest jak gumka od majtek :D tylko twardsze no i co.......panika odrazu za telefon i dzwonie do gina on mi mówi że to normalne wczoraj byłam na wizycie zrobił mi kolposkopię wszystko pooglądał i mówi że szew ładnie trzyma i jest ok a to że go czuję to normalne zależy jak się te nitki od szwu ułożą raz je czuć raz nie.A teraz coś dla Ciebie powiedział mi że im ciąża będzie wyższa tym pochwa będzie się skracać i szyjka będzie wyczuwalna coraz niżej dlatego czujesz szew :rolleyes: Nie na ratunkowym nie byłam tylko prywatnie u gina :rolleyes:
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika



Udostępnij ten temat:


  • 2 strony +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć


Podobne tematy Zwiń

  Temat Kategorie tematyczne Autor Podsumowanie Ostatni post
Nowe odpowiedzi Krwiak w macicy CIĄŻA Danua 
  • 6 Odpowiedzi
  • 5531 wyświetleń
Nowe odpowiedzi miękka szyjka macicy w ciąży CIĄŻA qqeczka 
  • 5 Odpowiedzi
  • 19838 wyświetleń
Popularny (nowe posty) Skracająca się szyjka macicy
Czy któraś się z tym boryka?
CIĄŻA Bombel 
  • 50 Odpowiedzi
  • 23318 wyświetleń
Nowe odpowiedzi Szyjka macicy CIĄŻA Ren 
  • 12 Odpowiedzi
  • 2611 wyświetleń
Popularny (nowe posty) Napinanie się macicy CIĄŻA goshio 
  • 31 Odpowiedzi
  • 8617 wyświetleń



Netiology Sp. z o.o. informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij [zgadzam się], aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij [polityka cookies], aby dowiedzieć się więcej, jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki internetowej.